Hungaroring wita
Dziś, jutro i pojutrze kierowcy F1 będą gościć na Węgrzech na słynnym Hungaroringu. W momencie kiedy to piszę trwa pierwsza sesja treningowa, o której przebiegu… pisał nie będę. Wydaje się, że szanse Renault, a co za tym idzie Roberta Kubicy na torze w Budapeszcie są większe niż podczas ostatniego GP w Hockenheim. Hungaroring jest bowiem torem znacznie wolniejszym i trudniej jest na nim wyprzedzać. Rola osławionego już kanału “F” nie powinna być więc tak duża. Ważne będzie więc pozycja jaką uda się osiągnąć kierowcom podczas kwalifikacji, a wiemy, że te w tym sezonie są dla naszego kierowcy zwykle udane. Na szybkich torach, gdzie bolid Renault nie dorównuje innym samochodom prędkością jest to zwykle 3 lub 4 linia startowa. W wyścigach, po startach, zazwyczaj udaje mu się przebić do przodu. Miejmy nadzieje, że w kwalifikacjach na Węgrzech, na trudnym technicznie torze, Robert, który nie zwykł popełniać błędów pojedzie na miarę możliwości, swoich i bolidu i… kto wie, może pierwsze w tym sezonie pole position.
Trochę więcej o samym torze (za wiki):
- jest pierwszym torem F1 zbudowanym za “żelazną kurtyną”, pomysł budowy zrodził się na początku lat ’80 XX wieku
- pierwsze GP Węgier odbyło się 10.08.1986 roku, a pierwszym zwycięzcą został Nelson Piquet
- długość okrążenia wynosi 4381 m
- rekord okrążenia należy do M.Schumachera i wynosi 1:19.071 min; Niemiec osiągnął go w 2004 roku jadąc bolidem Ferrari
- tor jest kręty i bardzo trudny technicznie
- w 2009 roku dobudowano nową trybunę dla kibiców, której patronem został Robert Kubica; trybuna nazywa się: Kubica Grandstand
- na GP Węgier od kilku lat (odkąd startuje R.Kubica) pojawiają się tysiące kibiców z Polski
December 24th, 2010 at 1:12 am
Cialis discount…
Buyno prescription…