Czy Schumi zostanie ukarany?

Głośno po wczorajszym incydencie, który miał miejsce na 4 okrążenie przed końcem GP Węgier na torze Hungaroring. Reprezentujący barwy teamu Franka Williamsa, Brazylijczyk Rubens Barrichello jechał wówczas na 11 pozycji i od kilku okrążeń kręcił o wiele lepsze czasu niż jadący pozycję przed nim Michael Schumacher. Barrichello próbował kilkakrotnie wyprzedzać Niemca, jednak bezskutecznie. Kiedy wreszcie zajął dogodną ku temu pozycję i nadarzyła się okazja spróbował powtórnie. Miało to miejsce na prostej startowej, Rubens był wyraźnie szybszy od Schumiego i spróbował to wykorzystać. Wyskoczył zza bolidu Mercedesa i prawą stroną rozpoczął wyprzedzanie. Schumacher nie chcąc stracić ostatniego z punktowanych miejsc starał się zajechać mu drogę, gdy ten był już w połowie jego bolidu. Wszystko to miało miejsce na wysokości betonowej ściany oddzielającej tor od pit lane. Barichello cudem uniknął z nią kontaktu po czym skontrował i bez problemów wyprzedził Schumachera. Tuż po tym w relacjonowanej rozmowie ze swoim inżynierem Barichello powiedział, że za to co zrobił kierowca Mercedesa należy mu się “black flag” (dyskwalifikacja).  Warto dodać, że w momencie wyprzedzania kierowcy jechali ok 300 km/h. Co gdyby Barichello nie uniknął ściany…? Co gdyby odbił w Schumachera w obawie przed zderzeniem ze ścianą…? Czy walka o 1 punkt była tego warta…? Pojedynek ten był jednak podszyty innym kontekstem… Pamiętamy przecież kiedy obaj jeździli razem w Ferrari i kiedy to Barichello był zdecydowanie w cieniu Schumachera… widocznie chciał mu coś udowodnić.

Co myślicie o tej sytuacji?

Webber najszybszy na Węgrzech

Australijski kierowca Red Bulla Mark Webber okazał się najszybszy podczas wczorajszego GP Węgier rozegranego na torze Hungaroring. Drugiej miejsce zajął kierowca Ferrari Fernando Alonso, a jako trzeci linie mety minął ‘kolega’ Webbera z drużyny RBR Sebastian Vettel.  WYścig obfitował w wiele niespodziewanych, a czasami nawet kuriozalnych sytuacji w związku z którymi między innymi nie ukończył go Robert Kubica. Zaczęło się od pojawienia się na torze samochodu bezpieczeństwa. Wówczas to kierowcy zaczęli masowo zjeżdżać do pit stopu. Najpierw prowadzący Vettel ściął zakręt i przejechał po szykanie by zdążyć wjechać do alei serwisowej, za co został w późniejszym czasie ukarany nakazem przejazdu przez pit lane. Na wymianę opon zjechał też Robert Kubica. Podczas wypuszczania Polskiego kierowcy z boksu nie popisał się jednak ‘lizakowy’, który wpuścił Robert wprost pod koła nadjeżdżającego Adriana Sutila. Obaj kierowcy zderzyli się przednimi skrzydłami. W Renault Kubicy wymieniono je, jednak Polak wrócił na tor z ogromną stratą (przekraczającą 1 okrążenie) i po kilku przejechanych kółkach zespół zdecydował się wycofać go z wyścigu aby oszczędzić silnik. Źle zakończył się również wyścig dla kierowcy Mercedesa Nico Rosberga. Podczas tego samego, pechowego dla Kubicy potsoju, serwismani Rosberga nie dokręcili jednego z kół, które tuż po ruszeniu Niemca odleciało i potoczyło się w kierunku boksów innych ekip. W tej sytuacji punkty udało się zdobyć wielu kierowcom, którzy przesunęli się z dalekich pozycji. Bardzo dobrze spisał się również partner z zespołu Kubicy, Rosjanin Vitalij Pietrow, który finishował jako 5. Na 4 okrążenia przed końcem kibice byli świadkiem niezwykle zaciętej walki o 10 pozycję (1 punkt) pomiędzy M.Schumacherem, a jego niegdysiejszym partnerem z teamu Ferrari Rubensem Baricello. Niewiele brakowało, a pojedynek ten zakończyłby się tragicznie. Brazylijczyk, wyraźnie szybszy od Schumachera o mały włos nie zahaczył o betonową bandę, przy prędkości sięgającej 300 km/h kiedy to w trakcie manewru wyprzedzania Niemiec bronił się zbyt zaciekle pomimo, że miał wolniejszy bolid. Baricello zdołał się uratować i finalnie wyprzedził Schumachera jednak tuż po tym manewrze wyraził przez radio swoją opinię na temat jazdy Niemca, który jego (tak jak i moim) zdaniem powinien zostać za to srogo ukarany. Był to pierwszy w tym sezonie wyścig, w którym team Mercedes nie zdobył punktu. Warto zauważyć też że zwycięski Webber nie zjechał na zmianę opon gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, a dopiero kiedy wyrobił sobie przewagę nad 2 Alonso sięgającą ponad 20 sekund. Widać więc jak szybkie były, są i zapewne wciąż będą bolidy Red Bulla.

Klasyfikacja wyścigu (f1.com):

1 6 Mark Webber RBR-Renault 70 1:41:05.571 2 25
2 8 Fernando Alonso Ferrari 70 +17.8 secs 3 18
3 5 Sebastian Vettel RBR-Renault 70 +19.2 secs 1 15
4 7 Felipe Massa Ferrari 70 +27.4 secs 4 12
5 12 Vitaly Petrov Renault 70 +73.1 secs 7 10
6 10 Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 70 +76.7 secs 10 8
7 22 Pedro de la Rosa BMW Sauber-Ferrari 69 +1 Lap 9 6
8 1 Jenson Button McLaren-Mercedes 69 +1 Lap 11 4
9 23 Kamui Kobayashi BMW Sauber-Ferrari 69 +1 Lap 23 2
10 9 Rubens Barrichello Williams-Cosworth 69 +1 Lap 12 1
11 3 Michael Schumacher Mercedes GP 69 +1 Lap 14
12 16 Sebastien Buemi STR-Ferrari 69 +1 Lap 15
13 15 Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 69 +1 Lap 16
14 19 Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 67 +3 Laps 19
15 18 Jarno Trulli Lotus-Cosworth 67 +3 Laps 20
16 24 Timo Glock Virgin-Cosworth 67 +3 Laps 18
17 21 Bruno Senna HRT-Cosworth 67 +3 Laps 22
18 25 Lucas di Grassi Virgin-Cosworth 66 +4 Laps 21
19 20 Sakon Yamamoto HRT-Cosworth 66 +4 Laps 24
Ret 2 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 23 Gearbox 5
Ret 11 Robert Kubica Renault 23 Accident damage 8
Ret 4 Nico Rosberg Mercedes GP 15 Loose wheel 6
Ret 14 Adrian Sutil Force India-Mercedes 15 Accident 13
Ret 17 Jaime Alguersuari STR-Ferrari 1 Mechanical 17

Kara grzywny dla teamu Force India

Jak podaje  formula1.pl sędziowie ukarali indyjski team za pomyłkę związaną z oponami, które podczas dzisiejszego pierwszego treningu wymieniono kierowcy testowemu Paulowi Di Rescie. Według nowego regulaminu każdy z zespołów ma dokładnie określone 3 zestawy opon jakie może użyć każdy z kierowców podczas konkretnej sesji treningowej. Kara dla teamu Vijaya Mallya jest jednak symboliczna i wynosi 5 tys. Euro. Trochę to dziwne, zważywszy na to, że podobna pomyłka zdarzyła się podczas zeszłotygodniowego GP Niemiec… Co sądzicie?

Hungaroring – 1 trening

Niemiec Sebastian Vettel, reprezentujący team Red Bull Racing wygrał pierwszy trening na węgierskim Hungaroringu. Wyprzedził swojego kolegę z zespołu Marka Webbera o 0.130 sekundy oraz, co cieszy, Roberta Kubicę. Pozycja Polaka bardzo wysoka i zgodnie z moimi wcześniejszymi przewidywaniami jest szansa na wysokie miejsce w niedzielnym GP na torze niedaleko Budapesztu. Red Bulle zostawiły inne teamy daleko w tyle. 3 Kubica stracił do Vettela ponad sekundę, a kolejny w klasyfikacji Jenson Button z McLarena już prawie półtorej.

Wyniki 1 sesji treningowej (www.formula1.com):

Pos No Driver Team Time/Retired Gap Laps
1 5 Sebastian Vettel RBR-Renault 1:20.976 29
2 6 Mark Webber RBR-Renault 1:21.106 0.130 27
3 11 Robert Kubica Renault 1:22.072 1.096 21
4 1 Jenson Button McLaren-Mercedes 1:22.444 1.468 17
5 9 Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1:22.601 1.625 25
6 22 Pedro de la Rosa BMW Sauber-Ferrari 1:22.764 1.788 24
7 8 Fernando Alonso Ferrari 1:22.772 1.796 25
8 4 Nico Rosberg Mercedes GP 1:22.777 1.801 25
9 3 Michael Schumacher Mercedes GP 1:22.792 1.816 26
10 10 Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 1:22.966 1.990 25
11 14 Adrian Sutil Force India-Mercedes 1:23.003 2.027 19
12 7 Felipe Massa Ferrari 1:23.007 2.031 26
13 12 Vitaly Petrov Renault 1:23.249 2.273 24
14 23 Kamui Kobayashi BMW Sauber-Ferrari 1:23.327 2.351 23
15 15 Paul di Resta Force India-Mercedes 1:23.520 2.544 19
16 16 Sebastien Buemi STR-Ferrari 1:23.780 2.804 22
17 17 Jaime Alguersuari STR-Ferrari 1:23.868 2.892 28
18 2 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:24.075 3.099 15
19 18 Jarno Trulli Lotus-Cosworth 1:25.032 4.056 22
20 19 Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 1:25.210 4.234 23
21 24 Timo Glock Virgin-Cosworth 1:25.990 5.014 21
22 25 Lucas di Grassi Virgin-Cosworth 1:26.686 5.710 17
23 21 Bruno Senna HRT-Cosworth 1:26.990 6.014 34
24 20 Sakon Yamamoto HRT-Cosworth 1:28.157 7.181 24

Hungaroring wita

Dziś, jutro i pojutrze kierowcy F1 będą gościć na Węgrzech na słynnym Hungaroringu. W momencie kiedy to piszę trwa pierwsza sesja treningowa,  o której przebiegu… pisał nie będę. Wydaje się,  że szanse Renault, a co za tym idzie Roberta Kubicy na torze w Budapeszcie są większe niż podczas ostatniego GP w Hockenheim. Hungaroring jest bowiem torem znacznie wolniejszym i trudniej jest na nim wyprzedzać. Rola osławionego już kanału “F” nie powinna być więc tak duża. Ważne będzie więc pozycja jaką uda się osiągnąć kierowcom podczas kwalifikacji, a wiemy, że te w tym sezonie są dla naszego kierowcy zwykle udane. Na szybkich torach, gdzie bolid Renault nie dorównuje innym samochodom prędkością jest to zwykle 3 lub 4 linia startowa. W wyścigach, po startach, zazwyczaj udaje mu się przebić do przodu. Miejmy nadzieje, że w kwalifikacjach na Węgrzech, na trudnym technicznie torze, Robert, który nie zwykł popełniać błędów pojedzie na miarę możliwości, swoich i bolidu i… kto wie, może pierwsze w tym sezonie pole position.

Trochę więcej o samym torze (za wiki):

- jest pierwszym torem F1 zbudowanym za “żelazną kurtyną”, pomysł budowy zrodził się na początku lat ’80 XX wieku

- pierwsze GP Węgier odbyło się 10.08.1986 roku, a pierwszym zwycięzcą został Nelson Piquet

- długość okrążenia wynosi 4381 m

- rekord okrążenia należy do M.Schumachera i wynosi 1:19.071 min; Niemiec osiągnął go w 2004 roku jadąc bolidem Ferrari

- tor jest kręty i bardzo trudny technicznie

- w 2009 roku dobudowano nową trybunę dla kibiców, której patronem został Robert Kubica; trybuna nazywa się: Kubica Grandstand

- na GP Węgier od kilku lat (odkąd startuje R.Kubica) pojawiają się tysiące kibiców z Polski

Silverstone here we come!

Już w najbliższy weekend GP formuły 1 zawita do Albionu.  W niedzielę, 11.07 areną zmagań kierowców stanie się słynny Silverstone Circuit.  Przybliżając odrobinę historię i właściwości toru:

- długość toru: 5,141 km

- Rekord okrążenia: Michael Schumacher 1:18.739 (2004)

- tor położony jest na granicy hrabstw Northamptonshire i Buckinghamshire

- używany od 1948 roku; otwarcie w aktualnej wersji odbyło się w 1999 roku i odbywa się na nim GP Wielkiej Brytanii

- w 1977 roku, podczas kwalifikacji do wyścigu, David Purley rozbił się o ścianę przy prędkości 173 km/h i na odcinku 66cm wyhamował do 0 km/h. Przeżył przeciążenie o wartości 179,8 G co jest niekwestionowanym i absolutnym rekordem znanym ludzkości.

Liczymy oczywiście na dobry występ Roberta Kubicy, który już nie raz i nie dwa w tym sezonie udowadniał nam, że potrafi jeździć znakomicie, mimo słabszego od konkurencji bolidu. O dobrym występie marzy również Jenson Button, który podobnie jak jego klubowy kolega Lewis Hamilton będzie ścigał się przed własną publicznością. Groźni jak zawsze będą również kierowcy Red Bulla oraz Ferrari, które po ostatnim niezbyt udanym GP w Walencji będzie chciało udowodnić sobie i innym, że był to po prostu zwykły przypadek.  Zapowiada się więc niezwykle ciekawy weekend.

Plan weekendu:

- piątek – 2 sesje treningowe (10:00 i 14:00)

- sobota – sesja treningowa (10:00), kwalifikacje (13:00)

- niedziela – wyścig (13:00)